Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

0

Komunikaty

PODSTAWOWE WARUNKI DOKONYWANIA AMATORSKIEGO POŁOWU RYB w roku 2014

Komunikaty | 2013-12-21 | Publikujący: Okręg PZW w Krakowie

  PODSTAWOWE WARUNKI DOKONYWANIA AMATORSKIEGO POŁOWU RYB
  w obwodach rybackich oraz innych wodach udostępnionych do połowu przez Okręg PZW Kraków w roku 2014
 
§ 1. Rodzaje wód i rodzaje przynęt określa załącznik nr 1 i 2 do niniejszego zezwolenia.
§ 2. Wody nie wymienione w załączniku nr 1 i 2 nie są udostępnione do amatorskiego połowu ryb.
§ 3. Na wodach użytkowanych przez Okręg PZW w Krakowie obowiązuje rejestr połowu ryb, tabela nr 1. Rejestr ten musi być prowadzony zgodnie z instrukcją prowadzenia rejestru połowu ryb.
§ 4. Niedozwolony jest połów ryb których długość mierzona od początku głowy do najdalszego krańca płetwy ogonowej nie przekracza  wymiaru gospodarczego który wynosi dla;

1.   karpia                               do 35 cm
2.   lina i pstrąga potokowego    do 30 cm
3.   bolenia i sandacza              do 50 cm
4.   szczupaka                         do 60 cm
5.   okonia                              do 20 cm
6.   pozostałe gatunki zgodnie z RAPR
 
§ 5. Limit dobowy (w godz. 000 - 2400) złowionych i zatrzymanych ryb do zabrania z łowisk:
 
1.   brzana, certa, karp, lin, świnka -  2 szt. - (łącznie 3 szt.)          
2.   kleń -                                       5 szt.
3.   leszcz -                                    5 szt. aru całkowitego 30 cm)  (powyżej długości całkowitej 30 cm)

4.   sandacz, szczupak, boleń, troć wędrowna, troć jeziorowa, sieja, łosoś -    2 szt. (łącznie)
5.   sum -                                        1 szt.
6.   ryby łososiowate -                    2 szt., na rzece Rudawie  od jazu w Szczyglicach do jazu w Mydlnikach  łączny limit ryb łososiowatych  wynosi 1 szt.
7.   węgorz                                        2 szt.
8.   lipień i karaś pospolity - całkowity zakaz zatrzymywania.
9.   Łączny roczny limit połowu ryb łososiowatych oraz karpia, lina, szczupaka i sandacza  wynosi  30 szt.
10. Łączna ilość zatrzymanych ryb wymienionych w § 5 pkt. 1-7 nie może przekroczyć 10 szt. w ciągu doby
11. Łączny limit ryb zatrzymanych nie wymienionych w § 5. pkt 1-7 (w tym leszcz o długości całkowitej do 30 cm) nie może przekroczyć 5 kg w ciągu doby.
12. Limity połowu nie dotyczą: amura, czebaczka amurskiego, karasia srebrzystego, ryb z gatunku trawianka, sumika karłowatego, tołpygi, oraz raka pręgowanego i raka sygnałowego
 
§ 6. Zabrania się:

1.   W obwodach rybackich - wody nizinne:
a)    połowu na żywą oraz martwą rybkę i jej części od 1 stycznia do 30 kwietnia, w pozostałym okresie  uzbrajania haczykiem innym niż z jednym ostrzem.
b)    podmiany złowionych i zatrzymanych ryb.
2.   Na innych wodach - wody nizinne stojące:
a)    połowu na żywą oraz martwą rybkę i jej części od 1 stycznia do 30 kwietnia, w pozostałym okresie uzbrajania haczykiem innym niż z jednym ostrzem.
b)    wędkowania z wysp,
c)    wędkowania po zarybieniu zgodnie z informacjami zamieszczonymi na tablicach informacyjnych na łowisku i na stronie internetowej www.pzw.krakow.pl.
d)    dokonywać połowu ryb na zbiorniku nr 1 w Przylasku Rusieckim (całym zbiorniku) od dnia 15 czerwca do dnia 31 sierpnia w godzinach od 900 do 1900 
e)    na zbiorniku Brzegi nr 2 zabierania, posiadania złowionych ryb, połowu ryb na haczyk inny niż bez zadziorowy lub pozbawiony zadzioru.

f)     podmiany złowionych i zatrzymanych ryb.
3.   W obwodach rybackich - wody górskie:
a)    połowu ryb na więcej niż jedną wędkę,
b)    połowu ryb przy użyciu podrywki
c)    stosowania dodatkowego dociążania sztucznej przynęty poza jej konstrukcją,
d)    wędkowania od 1 stycznia do 31 stycznia i od 1 września do 31 grudnia na nw. odcinkach wód; Brodła, Cedron, Głogoczówka, Harbutówka, Prądnik, Rudno, Sanka, Szreniawa (od źródeł do ujścia pot. Ścieklec), Ścieklec, Wilga,
e)    połowu na streamera od 1stycznia do 31 stycznia i od 1 września do 31 grudnia, na wodach nie wymienionych w pkt.3d
f)     spinningowania od 1 stycznia do 31 stycznia i od 1 września do 31 grudnia na odcinkach wód;

·   Dłubnia (od mostu drogowego w miejscowości Wysocice do mostu kolejowego powyżej zalewu  Zesławice
·   Krzeszówka (od ujścia Dulówki do połączenia z Racławką),
·   Regulka,
·   Raba (od mostu drogowego w Gdowie do ujścia Stradomki),
·   Rudawa (od połączenia Racławki z Krzeszówką do jazu w Mydlnikach)
·   Stradomka,

g)    zabierania, posiadania złowionych ryb, podbierania złowionych ryb do podbieraka innego niż z siatki bezwęzłowej, połowu ryb na haczyk inny niż bez zadziorowy lub pozbawiony zadzioru na nw. odcinkach wód;

·   Raba od mostu drogowego w Dobczycach do mostu drogowego w Gdowie

·    Rudawa  od mostu kolejowego powyżej drogi Zabierzów-Bolechowice do jazu w Szczyglicach.   

§ 7. Dopuszcza się dokonywanie amatorskiego połowu ryb ze środków pływających.

1.   W obwodach rybackich - wody nizinne z wyłączeniem zalewu Zesławickiego.

2.   W innych wodach - wody nizinne stojące: zbiorniki w Przylasku Rusieckim Nr 1, 2, 3, Bagry, Brzegi Nr 1 i 3 oraz Zalew na Piaskach (dawniej Kryspinów).
3.  Ww. połów odbywać się ma z zachowaniem zasad bezpieczeństwa określonych w przepisach o żegludze śródlądowej i przepisów określających zasady korzystania ze środków pływających.
§ 8. Podczas dokonywania amatorskiego połowu ryb ze środków pływających zabrania się:
1.   Stosowania metody trollingowej.
2.   Połowu w nocy (1 godzina po zachodzie do 1 godziny przed wschodem słońca)
3.  Stosowania metody spinningowej oraz połowu na żywą lub martwą rybkę i jej części w okresie od 1 stycznia do 30 kwietnia. 



 

Poleć znajomemu

Załączniki

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (89)

  • admiral1 Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    Nawiązując do wcześniejszego posta, pragnę poinformować, że "dogrzebałem się" do wiedzy dotyczącej mojego pytania. Przepraszam za zamieszanie :-)

  • admiral1 Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    Drodzy Koledzy, ma ktoś może wiedzę kiedy odbędzie się zebranie sprawozdawcze w kole Nowa Huta?
    Lata temu zaproszenia rozsyłane były drogą pocztową. Z powodu oszczędności oraz niskiej frekwencji na ww. zebraniach, odstąpiono od tej formy przesyłania informacji. Można to zrozumieć.
    Nie pojmuję jednak, że dzisiaj w dobie możliwości teleinformatycznych, za pomocą internetu koło Nowa Huta nie prowadzi kampanii informacyjnej dla wędkarzy z macierzystego koła.
    Kolega Robert Więcław rok rocznie w sposób przejrzysty i wzorcowy zamieszcza ogłoszenia na stronie internetowej. Dzięki temu wędkarze z koła, którego gospodarzem jest Kolega Robert W. mają wiedzę o tym co dzieje się lub wydarzy w ich kole. Czy nie ma kogoś choć trochę podobnego i ambitnego do Kolegi Roberta w kole Nowa Huta?
    A może komuś zależy na tym, żeby na takie zebrania w Hucie nie uczęszczał nikt, oczywiście po za tymi wędkarzami 65+, którzy okupują lożę na parterze?
    Drodzy Koledzy bardzo proszę o podanie terminu zebrania sprawozdawczego dla koła Nowa Huta za co z góry dziękuję.

    "Limituj zdobycz", a nie "zdobywaj limit".

  • lucjan1 Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    najwyższa pora zeby to pzw szlak trafil moze sie w koncu znajdzie konkretny gospodarz

  • robs Data dodania: 7 lat temu Oceń: 2 + / -

    robs

    Jeśli te plany dotyczą zbiorników w Przylasku Rusieckim to obawiam się że okręg Krakowski przestanie praktycznie istnieć, zostaną jedynie wody MZW. Mam nadzieję że pomysł ten jak większość tego typu projektów w naszym kraju spali na panewce.

  • stan24 Data dodania: 7 lat temu Oceń: 2 + / -

    Ciekawie wyglądają plany zagospodarowania Przylasku Rusieckiego.Czy plany te dotyczą zbiorników wodnych na których gospodarzem jest Okręg PZW Kraków?Oczekuję komunikatu w tej ważnej dla wędkarzy informacji od Prezesa Okręgu PZW Kraków.

  • czaplasiwa Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    czaplasiwa

    A co powiecie na to?
    http://www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/kronika-nowohucka/1296315-nowa-huta-przyszlosci-z-goracymi-kapielami-w-przylasku.html

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    Faktycznie z tym ostatnim legionem to trochę poleciałem. Może lepiej określić pasjonatów nie będących w przyjaciołach rzek na ostatnich Mohikanów krainy pstrąga i lipienia.
    Niemniej jednak jeżeli nawet średnio w roku tylko 20 razy ktoś przejdzie przez dany zamknięty w tym momencie obszar wody a takich ludzi będzie 5-10 na danym odcinku wody.
    Zyskujemy od 100-200 pasjonackich patroli rzeki .Zaznaczam pasjonat nie wybiera z wody ryb zdają sobie w pełni sprawę z przyszłych przykrych konsekwencji tego czynu .Pstrąg Potokowy powinien być bezwzględnie wpisany na listę gatunków zagrożonych objętych zakazem zatrzymywania -przynajmniej na 3-5lat w celu odbudowy rocznikowej tego gatunku.
    (zależy od sposobu wsparcia w postaci materiału zarybieniowego ,jeżeli zarybienie opierać się będzie o rocznik 2 i 2+ minimum 3 lata, jeżeli narybkiem 5-6lat.)

  • robs Data dodania: 7 lat temu Oceń: 2 + / -

    robs

    Zgadza się,dlatego wcześniej zostało napisane o silnym zapleczu tak pod kątem kontroli jak i stworzenia logicznych i przejrzystych przepisów.Jesli te elementy zostaną zgrane to powinno sie poprawić nad naszymi wodami.

  • karolek1 Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    Robs bardzo ciekawy artykuł. Niestety brak należytej ochrony ze strony SSR i PSR nie da należytych wyników w postaci wzrostu populacji danego gatunku. W 2013 roku nie miałem żadnej kontroli dlatego jestem za zwiększeniem środków dla instytucji do tego typu działań.

  • stan24 Data dodania: 7 lat temu Oceń: 2 + / -

    Podstawowe warunki połowu ryb w wodach udostępnionych przez Okręg PZW Kraków
    & 5 punkt 4 troć wędrowna,troć jeziorowa,sieja,łosoś 2 szt łącznie.Są to ryby zaliczane do łososiowatych.
    punkt 6 ryby łososiowate 2 szt. Jakie to ryby po nazwie.
    punkt 9 których ryb łososiowatych po nazwie dotyczy ten limit.

    Czy w Okręgu PZW Kraków obowiązuje wymiar ochronny dla Pali i Pstrąga Tęczowego.W RAPR -brak wymiaru.
    Popieram wypowiedz w sprawie wpisów do zezwolenia W-2 i W-3 na jakiej konkretnie wodzie dokonuje się połowu ryb.Bo skąd wiadomo ile ryb i jakie zostały wyłowione.To samo dotyczy zarybiania .W komunikatach powinno być podawane która rzeka lub konkretny zbiornik będzie zarybiany czym i w jakiej ilości.Umożliwi to większy udział wędkarzy przy zarybieniach.Powinny być też komunikaty o nieodbytych zarybieniach i niezgodnych z komunikatem.

  • robs Data dodania: 7 lat temu Oceń: 2 + / -

    robs

    Prosze bardzo,gdzie indziej się da http://www.pzw.org.pl/ozimek/wiadomosci/44748/60/zakladanie_krzeslisk
    A u nas w tym czasie zezwala się na łowienie w tych miejscach(np.górki) na spina,żywca,trupka,z łódki,z wywózki.
    Może wreszcie ktoś z Okręgu by się zastanowił,co jest tańsze,zarybianie czy zrobienie kilku tarlisk i wprowadzenie ograniczeń w warunkach połowu.

  • robs Data dodania: 7 lat temu Oceń: 3 + / -

    robs

    Dziekuję za link,lecz nie jest to żadna nowość dla mnie.Tak powinno się robić u nas,budować krześliska,dlaczego się tego nie robi,jest okazja zapytać na zebraniach.

  • czaplasiwa Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    czaplasiwa

    Ok poczekam. Co do chłopaków z Białej Przemszy znam wielu z nich również i Zarząd Stowarzyszenia. Myślę że jutro spotkam jednego z członków zarządu tam gdzie bedę. Jężeli chodzi o podobne grupy "miłośników" mogę dodać że jesteśmy w stałym kontakcie oprócz w/w również z chłopakami z Bielska Białej, Nowego Sącza, Dolnego Sląska jak również i z innych okolic Polski. Szkoda tylko że grupy te są tak rozproszone, jednak zawsze służymy sobie na wzajem radą i pomocą w różnych trudnych sprawach.

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    Mam jeszcze kilka Asów w rękawie na walne odnośnie mateczników ,zbiorowego traktowania wody i TU INNE ASY SIĘ SYPIĄ :D nie chce się tu o wszystkim wypisywać bo i po co;)
    Spotkać się mogę ale po walnym zależny od stopnia niezrozumienia na nim.Pasjonat

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    http://www.sab.at/baggerseechristbaum11.htm
    -link dla kogoś kto pisał ile to nie wpuścili sandacza i niema, inni na podobnych zbiornikach tak działają (choć nie łowie w stawach ,to kiedyś Mi to przez oczy przeszło) .
    Przez to mi posta zdublowało Entschuldigung :)
    To że nie należę do do przyjaciół to nie znaczy że nie popieram ich działania (Przyjaciele B.Przemszy) ,mało tego działają na trudniejszym terenie są perłą okręgu katowickiego(znam ich działania namacalnie).Pewnie nie będzie wyjścia i kiedyś będę się musiał wpisać do jakiegoś klubu.

  • czaplasiwa Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    czaplasiwa

    Koledzy mam propozycję. Spotkajmy się gdzieś przy kawie/piwku i przedyskutujmy temat jak należy. Czekam na propozycje.

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    Kol Czapla Siwa dobrze to napisałeś
    -Różnica jednak w naszych wypowiedziach polega na tym że to nie ja ustalam: regulaminy, wymiary , No Kille czy też dostępność danych wód dla wędkarzy.
    Dokładnie tak jest . Jeden wędkarz piszący o czymś czego inni nie widzą i nie rozumieją często uważany jest za nienormalnego .Kilkuosobowa grupa podzielająca swoje zdanie to sekta .Jak by nas było więcej bylibyśmy religią i uwierzyli by pozostali że coś może być inaczej lepiej efektywniej.
    Pasjonaci mają na chwilę obecną ciężką sytuacje na wodach pstrągowych nawet jak nie mają polaroidów widzą więcej niż inni i są ofiarami własnego wzroku oraz frustracji .W tej sytuacji kłusownik ma większe pole do połowu pstrąga i lipienia jak uczciwy wędkarz od zawsze opłacający składki. Sam wiesz kol. Czapla jak jest, walczysz Sam z garstką ludzi ,nie widzisz koło siebie potężnego legionu ostatnich pasjonatów wody krainy pstrąga i lipienia.
    Ludzi którzy za zacięcie pstrąga w wodzie po kostki czy kolana i dreszcze emocji z tym związanych zlinczowali by kłusola w akcie samosądu. Nie wiem ile jeszcze wody w Rudawie
    musi upłynąć żeby ktoś dał nam szanse.

  • czaplasiwa Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    czaplasiwa

    Legion pasjonatów? Hmm może masz racje co do ilości jednak z tego co mi wiadomo to pasjonaci są w trzech grupach. Klubie Głowatka, Sekcji Przyjaciół Raby oraz Klubie Przyjaciół Rudawy. Są to zorganizowane grupy pasjonatów. Pozostali to jednostki "działające" w pojedynkę a nie legion jak napisałeś. Co może zyskać choćby legion ludzi w pojedynkę chyba nie muszę tłumaczyć.

    Teodorze czy mój głos coś znaczy u góry? Tego nie wiem ale tam gdzie mogę zawsze głośno mówię to co myślę.
    Z tego co wiem dociera to również i tam gdzie powinno, czasami z przykrym dla mnie skutkiem. Różne przypadki zgłaszane są tak przeze mnie jak i moich kolegów do odpowiednich pracowników w ZO.
    Co do bycia "kontrolerem biletów" - jak napisałeś i owszem. Podpisuję się pod tym bowiem przepisy i wszelkie regulaminy są po to aby ich przestrzegać. Czyż nie prawda? Jeżeli było by w większości przypadków ok wtedy "kontrolerzy " nie byli by potrzebni.

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    Kol Czapla Siwa dobrze to napisałeś
    -Różnica jednak w naszych wypowiedziach polega na tym że to nie ja ustalam: regulaminy, wymiary , No Kille czy też dostępność danych wód dla wędkarzy.
    Dokładnie tak jest . Jeden wędkarz piszący o czymś czego inni nie widzą i nie rozumieją często uważany jest za nienormalnego .Kilkuosobowa grupa podzielająca swoje zdanie to sekta .Jak by nas było więcej bylibyśmy religią i uwierzyli by pozostali że coś może być inaczej lepiej efektywniej.
    Pasjonaci mają na chwilę obecną ciężką sytuacje na wodach pstrągowych nawet jak nie mają polaroidów widzą więcej niż inni i są ofiarami własnego wzroku oraz frustracji .W tej sytuacji kłusownik ma większe pole do połowu pstrąga i lipienia jak uczciwy wędkarz od zawsze opłacający składki. Sam wiesz kol. Czapla jak jest, walczysz Sam z garstką ludzi ,nie widzisz koło siebie potężnego legionu ostatnich pasjonatów wody krainy pstrąga i lipienia.
    Ludzi którzy za zacięcie pstrąga w wodzie po kostki czy kolana i dreszcze emocji z tym związanych zlinczowali by kłusola w akcie samosądu. Nie wiem ile jeszcze wody w Rudawie
    musi upłynąć żeby ktoś dał nam szanse.

  • teodor_hornic Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    Czaplo Siwa,

    dzięki źe odpowiedziałeś na - nie tylko moje rozterki.
    ale Twoje ostatnie słowa - stawiają Cię w roli "kontrolera biletów" i nic poza tym, wybacz.

    Chciałbym się dowiedzieć czy masz wpływ - przez swoje obserwacje nad wodą - na to co się wyprawia
    w naszym regulaminie?

    Jeżeli Twój głos - a wierzę, że jesteś osobą, której zależy na "naszej wodzie" - jeżeli Twój głos nic nie znaczy dla władz PZW - to ta dyskusja na tym forum jest bezproduktywna. Wylejemy swoje "czary goryczy" - i nic się nie stanie.

    teodor

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    PS-odnosi się do brania pstrąga potokowego jeżeli został by umieszczony jak lipień (bezwzględny zakaz zatrzymywania)

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    Cytuje kol.teodor hornic którego popieram i lepiej bym tego nie ujął co napisał:

    -zróbmy okręgi na dopływach, pozwólmy wędkarzom "patrolować" te rejony - po części odwalą oni robotę za PSR SSR czy policję - BĘDZIEMY tam obecni - a teren jest na tyle trudny, że tylko prawdziwi pasjonaci tam się zjawią i nie pozwolą na niszczenie "matecznika"

    Co do matecznika Filipówka gruz w rzece nie znalazł PSR- SSR - czy wędkarz ,to ujma dla kontroli w matecznikach potwierdzająca tylko fakt jej braku.Pozwólcie nam być obecnymi na wszystkich odcinkach nie tylko na kawałku gdzie 5wędkarzy pasjonatów to o dwóch za dużo.

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    Witam kolegów z chorobą „salmo” :)
    Zaznaczam że tylko wędkarz jest w stanie zagwarantować patrolować i zdawać relacje z wypadów nad wodę .Po pierwsze, będzie tam częściej, jeżeli jest częściej widzi posuwające się zmiany zachodzące w środowisku wodnym oraz okolicach całego ekosystemu wodnego.
    Zmiany zarówno pozytywne jak negatywne (patologie). Po drugie wędkarz mimo tego że nie dokonuje kontroli (można ujęcie obywatelskie trochę śliski temat jeżeli gości jest dwóch i więcej), powoduje pojawiając się na łowiskach stresu dla kłusowników(też wiedzą o ujęciu obywatelskim a niejednokrotnie wiedzą Nas przewyższają, zobacz pierwsze wypowiedzi w tym temacie na samym dole odnośnie Łączan) i zmniejszenie ich obecności. Po trzecie pstrąg potokowy powinien być wpisany w rejestr jak lipień.
    Po czwarte, należy wprowadzić mateczniki nowej generacji .(Mam cały rok by Państwa przekonać do swojego zdania).
    To co mamy jest dla Mnie starej XX wiecznej konstrukcji i nie spełnia według Mnie oczekiwań wędkarzy XXI wieku.
    PS: Jeżeli ktoś bierze ryby i dokonuje kłusownictwa powinien być bezwzględnie usuwany z koła albo opłaty mieć większe(coś na zasadzie OC samochodu kierowca niewiarygodny-luźna propozycja) ,można wprowadzić też inne warianty kary.Pozdrawiam Kraj kwitnącej lipy.

  • czaplasiwa Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    czaplasiwa

    teodorze_hornic jest wiele racji w tym co piszesz. Różnica jednak w naszych wypowiedziach polega na tym że to nie ja ustalam: regulaminy, wymiary , No Kille czy też dostępność danych wód dla wędkarzy. Mnie głównie interesuje sprawa ich PRZESTRZEGANIA jeżeli już ktoś coś takiego uchwalił , zatwierdził i jest obowiązujące na danych wodach.

  • teodor_hornic Data dodania: 7 lat temu Oceń: 4 + / -

    do Kolegi: czaplasiwa - pozwolę sobie mówić per Ty, jak do kolegi po kiju, mogę?

    temat Rudawa i dopływy ...

    prawdą jest to, co mówisz, "Daj palec a obetną Tobie rękę" - ale i tu jest drugie dno, tak widzę rozwiązanie tego dylematu: "jeżeli w ręce masz młotek - to wszystko wygląda jak gwóźdź" - może trochę "wiary" w brać po kiju?

    nie wszyscy z nas są miesiarzami, jest też społeczność wedkarzy, którym zależy na wodzie i na tym co w niej pływa, przez same zakazy - często po prostu głupie - do niczego dobrego nie dojdziemy, będzie tylko gorycz, wytykanie i - wybacz - pogadanki o tym, że: "gdzie dwóch Polaków tam cztery różne zdania i punkty widzenia"

    jesteśmy w temacie "wody górskiej" - zezwolenie dla wedkarzy, z zasadą "no kill" wydaje, podkreślam - wydaje bardzo stosowen - na tekiej wodzie nie zobaczysz mięsiarzy, na takiej wodzie może zobaczysz miejscowych czy miejscowe - poprawne ekologicznie zrzuty odpadków - ale pozwól nam "patrolować" teren,
    a gwarantuję, że będzie lepiej

    teodor

  • teodor_hornic Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    do admina/moderatora - proszę wybaczyć 2x ten sam wpis - "odświerzyłem" stronę i wpis pojechał powtórnie
    pozdrawiam

  • teodor_hornic Data dodania: 7 lat temu Oceń: 5 + / -

    re: kraj_kwitnacej_lipy - przypowieść o "starym Papaju" jest bardzo trafna, dziękuję za ten wpis!

    przeczytałem poprzednie tematy, po "łebkach".. jest prawie wszystko, ale to prawie robi różnicę, więc uzupełnię o "moje bolonczki":

    - kartę płacę od zawsze - w pełnym wymiarze - tak się złożyło, że w 2013 ani razu nad wodą nie byłem

    - Panowie, szlag mnie trafia jak idę do "dużego sklepu" - w okresie przedświątecznym - i widzę stosy suma, sandacza czy szczupaka, mówicie co chcecie - o tym, że z chodowli "wolno", mnie obowiązuje - nadrzędnie - biała karta - i serce po prostu się kraja .... dzisiaj w jednym z takich sklepów widziałem dużego "zębola" .... przykre, po prostu przykre ...

    - pojawiły się tu tamaty - kłusownictwa np. na tamie w łączanach - i co tu można zrobić? - walczyć z miejscowymi? oni są nietykalni, osobiście znam taki przypadek, nas regulamin zobowiązuje - albo raczej pozwala - na zabranie głosu - i cieszę się, że niektórzy z nas to robią

    - co do zasady "no kill" i zezwoleniu na wędkowanie na dopływach Rudawy - popieram *kraj_kwitnacej_lipy* - zróbmy okręgi na dopływach, pozwólmy wędkarzom "patrolować" te rejony - po części odwalą oni robotę za PSR SSR czy policję - BĘDZIEMY tam obecni - a teren jest na tyle trudny, że tylko prawdziwi pasjonaci tam się zjawią i nie pozwolą na niszczenie "matecznika"


    do zobaczenia nad wodą i dobrego łowoska z nowym rokiem dla wszyskich Kolegów.

  • teodor_hornic Data dodania: 7 lat temu Oceń: 8 + / -

    re: kraj_kwitnacej_lipy - przypowieść o "starym Papaju" jest bardzo trafna, dziękuję za ten wpis!

    przeczytałem poprzednie tematy, po "łebkach".. jest prawie wszystko, ale to prawie robi różnicę, więc uzupełnię o "moje bolonczki":

    - kartę płacę od zawsze - w pełnym wymiarze - tak się złożyło, że w 2013 ani razu nad wodą nie byłem

    - Panowie, szlag mnie trafia jak idę do "dużego sklepu" - w okresie przedświątecznym - i widzę stosy suma, sandacza czy szczupaka, mówicie co chcecie - o tym, że z chodowli "wolno", mnie obowiązuje - nadrzędnie - biała karta - i serce po prostu się kraja .... dzisiaj w jednym z takich sklepów widziałem dużego "zębola" .... przykre, po prostu przykre ...

    - pojawiły się tu tamaty - kłusownictwa np. na tamie w łączanach - i co tu można zrobić? - walczyć z miejscowymi? oni są nietykalni, osobiście znam taki przypadek, nas regulamin zobowiązuje - albo raczej pozwala - na zabranie głosu - i cieszę się, że niektórzy z nas to robią

    - co do zasady "no kill" i zezwoleniu na wędkowanie na dopływach Rudawy - popieram *kraj_kwitnacej_lipy* - zróbmy okręgi na dopływach, pozwólmy wędkarzom "patrolować" te rejony - po części odwalą oni robotę za PSR SSR czy policję - BĘDZIEMY tam obecni - a teren jest na tyle trudny, że tylko prawdziwi pasjonaci tam się zjawią i nie pozwolą na niszczenie "matecznika"


    do zobaczenia nad wodą i dobrego łowoska z nowym rokiem dla wszyskich Kolegów.

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 17 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    Koniec XX wieku to totalna rewolucja w świecie wędkarskim ,wtedy zaczynano wprowadzanie mateczników.
    O Rudawie i nowość zwanej matecznik.
    Rzeka została w tym czasie wyposażona w potężny ciągnik samoregulujący pogłowie ryb. Ryby w obrębach mateczników miały tam spokój, ciszę ,idealne warunki wzrostu i rozwoju(wszyscy wiemy że tak powinno być ale czy było? Jest?).
    Stworzone tam idealne miejsca miały przyczynić się do przerybienia tych odcinków a ryby spływając w dół rzeki miały wzbogacać rybostan dostępny dla każdego wędkarza .
    Maszyna miała na celu stworzyć coś ciągłego, stałego ,takie perpetuum-mobile dla wędkarzy .Na początku ,wszyscy myśleli że ten właśnie ciągnik pociągnie i zagwarantuje nam sukces .Cóż z przykrością stwierdzam że ten ciągnik ,ciągnął b. krótko. Pierwsza połowa XXI wieku potwierdza że to narzędzie które mamy nie do końca jest tym potężnym ciągnikiem ,co najwyżej jest zwykłym jednotłokowym papajem który od czasu do czasu puści jakiegoś bąka.
    Mało tego do obsługi tego papaja potrzeba masę mechaników(Najlepiej za darmo SSR) bo nie wiadomo co i gdzie się psuje. Papaj jest duży i niewydajny- jak stary tel.komórkowy trzeba z sobą było nosić walizkę . Przepadlisty- żeby objechać i skontrolować wszystko z baku paruje trochę paliwa. Cóż nikt nie myśli że może być inaczej bo większość chce utrzymać tego papaja na Rudawie. Papaj według mnie już wpisał się w historię Rudawy. Dzięki nie do końca przemyślanej konstrukcji. Pogłowie ryb które było w rzece w drugiej połowie lat 90tych zmalało o 10-15TON(Pstrąg potokowy, źródlany ,lipień) 300-400tys zł strat.
    -Jestem dumny jako wędkarz że na rzece mam taki skansen w postaci starego Papaja.
    -Jestem dumny z mechaników którzy nie liczą kosztów(naszych ,swoich oraz własnego czasu) by tego papaja trzymać przy życiu za wszelką cenę.
    -I dalej będę płacił kartę i podziwiał papaja  kraj kwitnącej lipy

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 12 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    Rejestr wędkarski okręg Kraków.
    " 2a. Posiadanie zezwolenia, o którym mowa w ust. 2, potwierdza dokument wydawany przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim określający podstawowe warunki uprawiania amatorskiego połowu ryb ustalone przez uprawnionego do rybactwa wynikające z potrzeby prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej w tym obwodzie rybackim, uwzględniającej w szczególności wymiary gospodarcze, limity połowu, czas, miejsce i technikę połowu ryb.

    Zastanawia Mnie od pewnego czasu kwestia zarybień pstrągiem potokowym i lipieniem.
    Wyszczególnienie zarybień dla wód okręgu krakowskiego jest dla mnie bardzo nieczytelne.
    Wszystko odnosi się do zarybień Wisły(2 lub3) jak mniemam dotyczy to wód pod „dziwnym zbiorem”(dziwny zbiór Moja opinia) WG2 .W zbiorze tym figurują pod wspólną nazwą rzeki Sanka,Brodła,Rudno,Regulka,Wilga.Dziwi fakt rejestru i wpisu WG2 oraz domniemanego proroctwa ludzi czytających i rozpoznających charakter pisma gdzie łowiłem i z którego miejsca pochodzą ryby które złowiłem i wpisałem w rejestr. Jako miłośnik połowu pstrąga,
    uważam taki sposób rejestru dla tych rzek jest krzywdzący .Z rejestru nie wynika jasno gdzie ktoś był i łowił czy nawet jak zabrał rybę to gdzie jej ubyło. Tak samo do zarybień nic z nich nie wynika do której WG2 trafiły i czy trafiły ostatecznie. Dla Mnie oznaczenia powinny być inne (suchy przykład chodzi o to by było czytelnie)WGS2=Sanka /WGB2=Brodła/WGRu2=Rudno/WGRe2=Rególka/WGW2=Wilga
    Nie wiem czy naprawdę nie stać nas na trochę tuszu na zezwoleniach czy jest jakiś inny powód że wszystkie rzeki pstrągowe figurują pod „dziwnym zbiorem” WG2.

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 3 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    Do puki nie dostanę bana, będę pisał o matecznikach tyle że nawet przed snem o matecznikach Rudawy myśleć będziecie:) Pozdrawiam Pasjonat ;)

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 6 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    Witam Pana zgodzę się że pod kontem mateczników i ich funkcji oraz funkcjonowania mamy totalnie inne zdanie(choć myślę że dałbym radę pana przekonać do swojego :) proszę przeczytać do końca) .Ubolewam nad tym ze jako zwykły wędkarz pasjonat mogę porozmawiać tylko z Panem .I nikt z zarządu nie wypowiada się co do mateczników.
    Wracając do tematu KTWS przykro mi bardzo ale nie będę się w stanie spotkać z Panem, po prostu
    nic nie wiem o tym stowarzyszeniu czy organizacji(nigdy ich nie oceniałem i nie oceniam ). Tak samo nie wiem nic o ich celach, ideach,priorytetach itd.
    Jeżeli czegoś nie wiem staram się nie wypowiadać (jeżeli ktoś z byłego KTWS odebrał posty jako najazd na tą strukturę to serdecznie przepraszam)Odnośnik KTWS jest traktowany prze zemnie jako biała plama (nie wiem nic co się działo w tym czasie prócz- Jazdy gąsienicami po Krzeszówce w celu regulacji koryta rzeki przez miasto-totalna degradacja naturalnego siedliska pstrągów -Coś w stylu Rudawy,uruchomienia zakładu produkującego wodę pitną na potoku Eliaszówki -obniżenie się poziomu wód gruntowych , całkowitego zamulenia górnego biegu Eliaszówki przez budowę pola golfowego, zanik miejsc tarłowych-ZAZNACZAM ZE POPULACJA RYB TAM ŻYJĄCYCH POSIADA STARE DNA BEZCENNE chyba tylko dla Mnie jako pasjonata )
    Od tej pory będę pomijał wyznacznik czasowy KTWS i wypowiadał się pisząc druga połowa lat 90tych.
    Z uwagi na to że nie działałem nigdy w żadnej SSR ani w Stowarzyszeniu Przyjaciół a jestem zwykłym wędkarzem, nie jestem w stanie się wypowiadać o wędkarzach i ich zapędach po rybie mięso.Mamy odmienne zdanie o matecznikach (choć nie zna Pan Mojego zdania nie jestem za całkowitym usunięciem mateczników,jestem za intensyfikacją produkcji w matecznikach a to mała ale różnica). Pozdrawiam.

  • czaplasiwa Data dodania: 7 lat temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 3 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    Mało tego na rzekach, potokach i strumieniach gdzie obowiązywały przyczyniły się do zmniejszenia liczebności pogłowia pstrąga potokowego i lipienia.

    Powinno być obowiązują nie obowiązywały przepraszam .

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 7 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    Witam. Wracając do mateczników i obrębów ochronnych PZW okręgu Krakowskiego. Pragnę poinformować że większość z nich ustanowiona jest na tzw. ”sztukę”. Obręby ochronne(mateczniki) przez cały okres funkcjonowania nie przyniosły żadnego pożądanego efektu. Mało tego na rzekach, potokach i strumieniach gdzie obowiązywały przyczyniły się do zmniejszenia liczebności pogłowia pstrąga potokowego i lipienia.
    Od okresu z przed KTWS nie spotkałem się z miejscami tarłowymi tych gatunków ryb na niektórych odcinkach mateczników. Wcześniej mogłem obserwować tarło tych ryb w tych odcinkach ,choć wody były otwarte dla wędkarzy. Pragnę nadmienić że większość dopływów Rudawy (mateczników) jest całkowicie pozbawiona populacji pstrąga i lipienia(brak miejsc tarłowych-obserwacja kilkuletnia). Efektem utrzymywania mateczników jest całkowity brak wędkarzy(co skutkuje ogólnym brakiem wiedzy na temat rybostanu i dobrostanu ryb w tych miejscach) . Nadmieniam że na odcinkach „ chronionych przez nas wędkarzy” nagminnie można spotkać nielegalne wysypiska śmieci ,gruzu ,popiołów podlewane regularnie szambem. Dla mnie to nie są mateczniki. Nie ukrywam że w okresie tarła ryb nie ma żadnej kontroli w miejscach zamkniętych dla wędkarzy lub jest prowadzona w sposób by najmniej mierny. Dziwi fakt blokowania wody dla wyższych celów skoro efektem tych celów jest totalny brak wiedzy na temat zanieczyszczeń, kłusownictwa, nielegalnego składowania odpadów i
    innych anomalii będących często widzianych na tych odcinkach przez zwykłego pasjonata
    wód pstrągowych naszego okręgu czyli Mnie.

  • Więcław Robert Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    Witam Kolegów, z mojej strony chciałem was zapewnić że wasze posty są czytane przez ZO ale dla czego na nie nikt nie odpowiada, tego nie wiem nie skromnie chciałem zauważy iż moje obowiązki dotyczą sfery sportowej więc nie dziwcie się że nie zabieram głosu w dyskusji, przede mną organizacja zawodów "Puchar Lajkonika" , spotkanie sportowe terminarz zawodów i wiele innych rzeczy z mojego nie małego zakresu obowiązków nie wspomnę o Kole i o Ośrodku w Lipiu sorki ale mnie już wystarczy obowiązków. :)
    Pozdrawiam wszystkich i dzięki za słowa pochwały - ale po uszach tak i tak dostanę takie życie

  • robs Data dodania: 7 lat temu Oceń: 4 + / -

    robs

    Zgadza się,tylko to zaplecze ma być silne nie tylko pod kątem kontroli przez odpowiednie służby,lecz także pod kątem logicznych przepisów które w znaczny sposób ograniczą łatwość pozyskania ryb w okresie tarła.
    Jeśli to wszystko się zgra to będzie dobrze.

  • czaplasiwa Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    czaplasiwa

    Czyli znowu wszystko kręci się wokół jednego. Aby coś chronić trzeba mieć silne zaplecze, które dopilnuje przestrzegania przepisów. Cóż z tego że do wody powędrują tony ryb gatunków tak przez nas oczekiwanych , kiedy wszystko wyląduje na patelni. Do tego budowa tarlisk tak w wodach stojących jak również i w rzekach.
    Straż strażą a wędkarze i tak robią po swojemu. Jak widać po ilości zarybień niewiele mniejsza ilość ryb powinna widnieć we wpisach w rejestrach, no chyba że wyparowały!

  • robs Data dodania: 7 lat temu Oceń: 5 + / -

    robs

    Witam.Mnie natomiast dziwi fakt czemu od kilku lat władze okręgu nie chcą zrobić nic aby zapobiec wyniszczeniu pogłowia naszych rodzimych gatunków ryb.Robi się przepisy które wręcz mają ułatwić pozyskanie rybiego mięsa.
    Zrobiłem zestawienie zarybień sandaczem w latach 2009-2013 Przylasku Rusieckiego i tak:
    -sandacz n.letni 215 000szt
    -sandacz n.jesienny 60kg.
    -sandacz selekt 50kg.
    Proszę sobie teraz porównać te ilości z ilością materiału zarybieniowego jaki daje jedna samica sandacza podczas tarła,200 000-300 000 ziaren ikry.Nie trzeba być chyba uczonym by nie widzieć co jest lepsze,chronić ryby podczas tarła czy robić przepisy które ułatwią wszelkiej maści mięsiarzom pozyskanie ryb w okresie ich tarła.
    Odnosze wrażenie że wszystko idzie ku komercjalizacji naszych zbiorników,ważne aby wpiepszyć jak najwięcej karpia i pstrąga.I nie ma sie co oszukiwać,w najbliższym czasie prawdopodobnie nic się nie zmieni.

  • revizor Data dodania: 7 lat temu Oceń: 2 + / -

    Witaj CzaplaSiwa i nic sie nie martw o odbior naszych postow , czytaja , czytaja bo nawet ostatnio zdjeli /ocenzurowali /moje 3 posty nt zawodow muchowych na Bagrach i lobby muchowemu w ZO. Niestety odpowiadaja tylko na to co jest im wygodne oprocz Roberta.W. Uwazam ze musimy przeniesc sie z dyskusjami gdzie oczekujemy odpowiedzi ZO w inne miejsce - jak sam trafnie sugerowales aby dac szanse ZO na odpowiedzi na nasze pytania. Teraz moga powiedziec ze nie maja czasu na sledzenie wszystkich postow , wnioskuje wiec o zalozenie stalego tematu do dyskusji pt PYTANIA DO ZO .Licze na odpowiedzi ze strony ZO w rozsadnym czasie.

  • czaplasiwa Data dodania: 7 lat temu Oceń: 2 + / -

    czaplasiwa

    qumak75 i to właśnie jest ciąg dalszy pytań do nowo nam panującego vice prezesa ds. Ochrony i ZAGOSPODAROWANIA I OCHRONY WÓD. Dziwnym trafem przynajmniej mnie o tych sprawach udaje się porozmawiać zawsze z kimś innym. Teraz połączono obie funkcje i przydzielono je jednej osobie, która chyba sobie z tym nie radzi. Ochrona wód? Powinna być bardzo mocna obserwując co się nad wodami dzieje. Wszyscy wnosimy opłatę na Ochronę i zagospodarowanie wód. Na prawdę wystarczy odpowiednio zagospodarować z niej wpływy.Aby pełnić taką funkcję trzeba na prawdę włożyć DUŻO pracy aby spełnić oczekiwania wędkarzy i być prawdziwym gospodarzem - dzierżawcą wód NASZYCH! Bardzo mnie ciekawi kto wszedł w skład tejże komisji, kiedy odbywają się jej spotkania i co do tej pory zrobiła?
    Nie ma także wzorem lat ubiegłych możliwości wglądu do uchwał podjętych przez ZO. Dlaczego?
    Wszystko tajne ze względu na utajnienie danych osobowych?Przecież Związek PZW to MY!
    Jak widać jest coraz większa rzesza wędkarzy wskazująca co , gdzie i jak można poprawić.
    Znowu tylko z przecieków dowiadujemy się o jakiś nieprawidłowościach podobnie jak było wza poprzedniej kadencji, a miało być chyba inaczej. Po to nastąpiły duże zmiany wna szczeblu ZO.
    Inne okręgi potworzyły u siebie odcinki "No Kill" , C&R czy jak ktoś woli po naszemu "Złów i wypuść". Podnieśli znacząco wymiary ochronne szczególnie cennych ryb. Wprowadzono roczne limity ryb do "zabrania".
    U nas niby coś drgnęło. Tylko w dalszym ciągu pytam - KTO TEGO MA DOPILNOWAĆ! TA ZNIKOMA ILOŚĆ ETATOWYCH STRAŻNIKÓW PRZY OKRĘGU , zapracowana do granic możliwości wykonująca oprócz tego co do nich należy czyli ochrony wód inne również potrzebne a w zasadzie niezbędne prace.
    Chyba pora najwyższa aby to zmienić na lepsze.
    Zarybienia: karp, pstrąg, szczupak, sandacz oraz lin. Faktycznie jak pisze qumak75 a gdzie : leszcz, płoć, kleń, jaź? Może warto by ZO i w/w komisja wzięła pod uwagę sugestię i podpowiedzi zwykłych szarych wędkarzy. O ile ktoś oprócz kol. Roberta Więcława czyta te komentarze.

  • qmak75 Data dodania: 7 lat temu Oceń: 4 + / -

    qmak75

    Limit roczny na cenne gatunki ryb jest moim zdaniem potrzebny.Dlaczego wędkarz mający dużo czasu(bezrobotny,emeryt czy rencista) będący kilka razy w tygodniu na rybach i biorący w ciągu roku kilkadziesiąt dużych ryb ma płacić tyle samo co wędkarz majacy mniej czasu i rzadziej bywający nad wodą? 1 kg karpia na święta kosztował ok 15 pln obliczcie więc sobie ile karpi trzeba wziąść aby karta,,się zwróciła''(koszt sandacza to ponad 30 pln/kg,sum podobnie jak sandacz,szczupak ok 27pln,lin 17pln)Jako strażnik widzę co ludzie mają powpisywane w Zezwoleniu i są tacy którzy ciągną ryby o wartości kilku tysięcy i oczywiście wszystko walą w pałę.Polityka zarybieniowa moim zdaniem jest zła bo połowa zarybień to karp i tęczak-oba gatunki nie rozmnażaja się w naszym klimacie.Może lepiej by było jak za czasów śp,,Wspólnoty''wpuścić leszcza tarlaka,dużego lina,większego okonia niż palczak? dlaczego na wody nizinne jak Rudawa,Wilga,dłubnia nie wpuszcza się świnki? latem w wodach tych ciągną się długie warkocze glonów nitkowatych będących podstawowym pokarmem świnki.Pozytywnie oceniam zaś wpuszczanie podrośniętych węgorzy niż narybek montee,czy jazi których jeszcze niedawno w wodach stojących nie było niemal wogóle.

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 12 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    Rzeka Regulka wybrukowana jest już w 40% betonem ,kiedy zniknie z pozwolenia nie wiadomo(chyba jak beton dojdzie w Okleśnej do Wisły) nie muszę chyba pisać co się stało z pstrągami i miejscami tarłowymi ryb żyjących poniżej betonowej inwestycji.Jeżeli coś chronić to chronić .Myślę że Regulacja Rudawy jak by miała miejsce w mateczniku, to też byśmy się o tym dowiedzieli po fakcie, tyle o matecznikach i chorej ochronie pod szyldem pięknej nazwy czy sloganu.

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 10 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    Rzeka Sanka po odłowach agregatem ujawniła gatunki ryb które w niej bytują . Okazuje się ze większość ryb jest pod ścisłą ochroną gatunkową a pstrągi spotyka się tylko sporadycznie.Dla mnie po takich odłowach i ujawnieniu rybostanu rzeki Sanki stwierdzam że matecznik nic nie daje.Powinniśmy wszyscy wykreślić tą rzekę z rejestru i wprowadzić na listę rzek pstrągowych zagrożonych.Nalegać by ludzie odpowiedzialni w strukturach PZW się tym zajęli.

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 10 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    Matecznik dla mnie = woda pozbawiona całkowitej kontroli.Nic o tych wodach nie wiemy bo tam nie chodzimy.Wody są zamknięte więc kłusownictwo kwitnie w najlepsze.Mateczniki na Rudawie są od już bardzo dawna, powinno się w nich roić od pstrągów/lipieni, niestety tak nie jest.Każdy zrzut szamba do wody w małych wioskach pozostaje bez wykrycia.Każda ilość popiołów dzikich wysypisk też(nie mówię tu o targaniu gniazd pstrągowych w worki po cebuli bo to norma ). Nikt tymi wodami nie szedł od lat z przed KTWS ale spuścizna po nich została do dziś(MATECZNIK- brzmi dumnie szkoda że gołosłownie). Nie dorośliśmy do mateczników tak jak nie dorośliśmy do tego by idąc na zakupy w hipermarkecie zostawiać kluczyki w aucie.Bez królewie w matecznikach to zielona karta dla bezprawia.Przykład podwójnego matecznika w którym nie ma nic a istnieje od XXX lat Rezerwat Przyrody we Mnikowie.

  • admiral1 Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    Szanowni Koledzy.
    Wie może ktoś z Was kiedy odbędzie się zebranie sprawozdawcze dla Koła Nowa Huta?

  • czaplasiwa Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    czaplasiwa

    Po to żeby mogły pstrągi tam dorosnąć i nie wylądowały jak większość ryb z naszych wód na patelni. Po prostu dopływy stanowią mateczniki.

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    Dlaczego nie ma pozwolenia na łowienie pstrąga na dopływach Rudawy tego nie rozumiem ?
    Dlaczego nie dopuści się tych odcinków na zasadzie" no-kill" ?
    Co do porozumień B-Biała/Katowice spoko, szkoda że nie powalczę z pstrągami na ich wodach no ale lepszy rydz jak nic :)

  • stan24 Data dodania: 7 lat temu Oceń: 3 + / -

    Czy zarybianie zbiorników pstrągiem tęczowym ma związek z komentarzem DOBRY ADAM odnośnie kondycji ośrodka w Czatkowicach .Dużo chorych ryb z pleśniawką dostało się do wód.Pozostałe zarzuty też powinny być skomentowane i wyjaśnione przez osoby których dotyczą.Może lepiej byłoby sprzedać te pstrągi a zakupić sandacza tylko nie narybek bo tego już wpuszczono setki tysięcy a efektu nie widać.

  • janusz61 Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    Witam, jeszcze raz pisze skończmy z ta głupotą umieszczania karpia i pstrąga tęczowego w limicie 30 ryb. Zamiast zarybiać za nasze pieniądze lepiej ustalić limit przecież ta ryba się nie wyciera .Zróbmy zakaz spiningu na jeziorach i stawach do 30 kwietnia , oraz zakaz wywożenia i łowienia z łodzi. ( totalna głupota ) tak jak kolega pisał niżej . ochrona tarlisk .Skonczmy z głupota wpisywania dniówki kiedy nic nie złowimy bo to jest chore,nie ma limitowanych dniówek,jade na ryby i jak idiota biegam za długopisem , bo popełnię cieżkie przestępstwo,Złowie rybe dopiero powiniennem wpisac jak zabieram ,Pozdrawiam wszystkich zdrowo myslących wędkarzy

  • janusz61 Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    Witam, jeszcze raz pisze skończmy z ta głupotą umieszczania karpia i pstrąga tęczowego w limicie 30 ryb. Zamiast zarybiać za nasze pieniądze lepiej ustalić limit przecież ta ryba się nie wyciera .Zróbmy zakaz spiningu na jeziorach i stawach do 30 kwietnia , oraz zakaz wywożenia i łowienia z łodzi. ( totalna głupota ) tak jak kolega pisał niżej . ochrona tarlisk .Skonczmy z głupota wpisywania dniówki kiedy nic nie złowimy bo to jest chore,nie ma limitowanych dniówek,jade na ryby i jak idiota biegam za długopisem , bo popełnię cieżkie przestępstwo,Złowie rybe dopiero powiniennem wpisac jak zabieram ,Pozdrawiam wszystkich zdrowo myslących wędkarzy

  • karolek1 Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    Robs masz rację co do braku zdrowego rozsądku wędkarzy co pokazują zarybienia wód stojących karpiem i pstrągiem na wodach stojących. Tłumy wędkarzy próbujących pozyskać rybie mięso. W 2013r. łowiąc w każdy wekeend miesięcy czerwiec, lipiec, sierpień nie spotkałem żadnej kontroli ze strony SSR, PSR, Policji. Tłumaczę sobie to brakiem środków na takie kontrole. Według mnie wszelkie zarybienia nie mają sensu bez należytej ochrony wód. Tylko nieuchronność kary może poprawić przestrzeganie regulaminu i odstraszyć kłusowników i łamiących regulamin pseudowędkarzy.

  • karolek1 Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    Witam. Jedynie wprowadzenie górnych wymiarów ochronnych i przeznaczenie większych środków na ochronę wód może poprawić rybność wód zarządzanych przez PZW. Argumenty zostały podane przez Czaplasiwa i robs.
    Tylko takie decyzje wraz z przemyślanymi zarybieniami mogą poprawić stan naszych wód. Podnoszenie dolnego wymiaru nie ma jakiegokolwiek sensu jeżeli nie ma w tej chwili ryb lub jest ich niewiele, które spełniają ten wymiar.

  • karolek1 Data dodania: 7 lat temu Oceń: 2 + / -

    Witam. Jedynie wprowadzenie górnych wymiarów ochronnych i przeznaczenie większych środków na ochronę wód może poprawić rybność wód zarządzanych przez PZW. Argumenty zostały podane przez Czaplasiwa i robs.
    Tylko takie decyzje wraz z przemyślanymi zarybieniami mogą poprawić stan naszych wód. Podnoszenie dolnego wymiaru nie ma jakiegokolwiek sensu jeżeli nie ma w tej chwili ryb lub jest ich niewiele, które spełniają ten wymiar.

  • robs Data dodania: 7 lat temu Oceń: 4 + / -

    robs

    Panowie wprowadzenie górnych wymiarów ma przede wszystkim poprawić pogłowie ryb które dają najwiecej materiału zarybieniowego a tym samym polepszyć rybność łowisk oraz dać możliwość złowienia okazu przez wedkarza.
    Lecz wprowadzenie samych górnych wymiarów bez odpowiednich sensownych ograniczeń nic nie da.
    Zapytam Was gdzie tu jest logika,np. zezwala się spiningować przed 1 maja,w kwietniu łowione są okonie które w tym czasie sie grupują do tarła,zabierane są tarlaki,po czym okręg wydaje pieniadze na zarybienie narybkiem okonia.Nie prościej i taniej zabronić spiningowania w tym czasie i pozwolić spokojnie wytrzeć sie okoniom.To samo dzieje się z sandaczem,od maja dozwolony jest połów ze sprzetu pływajacego,w tym czasie łowione są sandacze pilnujace gniazd min.na górkach,na spining,na trupka z wywózki,jakby tego było mało to w tym czasie sypie się na te miejsca wiadra wszelakiej zanęty przy połowach karpi i amurów.Czy nie lepiej pozwolić sandaczom w spokoju się wytrzeć,przecież jedna samica składa średnio od 200 000 do 300 000 ziaren ikry.Prosze porównac tą ilość z ilością naryku sandacza który jest wpuszczany podczas zarybień.
    Na to że wedkarze zmądrzeją, będą etyczni i nie bedą łowić w tym czasie, bym nie liczył,jesli nie ograniczy się limitów dziennych i nie ograniczy się sensownie przede wszystkim warunków połowów to górne wymiary nic nie dadzą,co najwyżej uchronią kilka jednostek których nie będzie się dało jak nikt nie widzi zabrać.

  • czaplasiwa Data dodania: 7 lat temu Oceń: 2 + / -

    czaplasiwa

    Prezesie Robercie czy nie łatwiej było by aby nie zaśmiecać tutaj różnych tematów naszymi dyskusjami zrobić podobnie jak w okręgu Bielsko Bialskim dział: PYTANIA DO ZARZĄDU OKRĘGU?
    http://www.pzwbielsko.pl/?act=pyt
    A wracając do dyskusji w tematach. Kol Robert jako Prezes do spraw sportu dba o swoją "działkę", czego przynajmniej ja nie widzę ze strony nowego Wiceprezesa ds. Zagospodarowania i Ochrony Wód.
    Ryją i niszczą nasze wody melioranci. Szreniawę, Stradomkę,Prądnik, Krzeszówkę i Rudawę że o Wiśle nie wspomnę. Gdzie jest ten pan? Przestrzegania wymiarów oraz limitów przez łowiących także jakoś nie spotkałem go na swojej drodze, a funkcja którą otrzymał i piastuje do czegoś jednak powinna zobowiązywać. Wszystkimi tymi sprawami zajmuje się jak dotąd dyr. okregu. Czy tak być powinno? Według mnie nie. Chocby nawet spojrzeć na sprawę "Udoskonalenia" nam Rudawy gdzie zajmuje się nią Klub Przyjaciół Rudawy oraz dyr. okregu. Czemu więc vice prezes nie spotkał się z nami aby rozeznać sprawę? Uważam że na tym stanowisku NA PEWNO byłby lepszy członek naszego Klubu który wie gdzie, co i jak uderzyć. Do tego każdy z nas jest strażnikiem SSR.
    Chętnie spotkam się więc w panem vice prezesem aby omówić mnie nurtujące nas sprawy tak w sprawach melioracji jak również pracy strażników SSR dotyczącej ochrony ilościowej oraz wymiarów ryb w naszych wodach. Kontakt do mnie posiadają ludzie pracujacy na etatach w okręgu. Czekam i zapraszam do rozmowy.
    Dziwię sie także że NIKT nie usiłuje wprowadzić w życie projektu dawnego Vice prezesa Janusz Radwana o zwiekszenie bodaj o 30% funduszu na ochronę wód. Bez obrazy czyżby brakło by wtedy funduszy na coś innego? Chyba nie na sport?
    A teraz do kol. Kenko.
    Uważam że jeżeli kolega ma jakieś uwagi do ZK Zwierzyniec to chyba łatwiej i rozsądniej będzie je przedyskutować na "Walnym" u nas w kole niż męczyć innych nie obeznanych w tych tematach. Walne już nie długo.

  • kenko Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    powiem tak.
    Pisać możemy sobie ile chcemy a i tak nas usuną jak za PRL
    pisałem posty w tym temacie

    http://www.pzw.org.pl/29/wiadomosci/87325/61/ii_muchowe_mistrzostwa_krakowa_na_wodzie_stojacej__memorial_wojc

    wykasowane bo były bezpośrednio do administratora strony.
    Dlatego możemy sobie tu pisać i gdzie chcemy bo i tak wytną co chcą.

    Zarząd Zwierzyńca dał klase, a byłem dumny że choć jeden umie wszystko ogarnąć, a okazuje sie że wycina posty, i udaje że jest fajnie.....
    Wstyd i będę to przypominał jak za każdym razem będą wycinane posty, bo ludzie widzą tylko to co Wam pasuje.

  • marcin_krk Data dodania: 7 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • DOBRY ADAM Data dodania: 7 lat temu Oceń: 5 + / -

    Koledzy oni nie zrobią górnych wymiarów zajęci są swoją walką o diety nowy dyrektor kociołek wywalił maćka,zrobił kocioł ze znakami i zgineły na pare tyś .Potrzebowali pretekst do wywalenia.kociołek ma sprowadzić szlachetke młodego i jeszcze jeden etat pan zdzisiu o ma być strażnikiem texasu zasłużony muszkasz.noi zobowązania wyborcze .kociołek nowy dyrektor roślinki i nieruchomośći padły to szukał łatwej posadki,jeszcze na dojazdy na studia mu płacą ihtiolog ha ha przebranżawia sie szybko łukasz pewnie wyleci nawet ciulaka kupili sklepem na przylasku .Jedyny okręg w polsce dyrektor skarbnik vice prezes od zarybień z jednego koła ten ostatni remontuje czatkowice .PYTANIEdo kol roberta vce od sportu bo on jako jedyny odpowiada wędkarzą SZACUN ......ILE ZGINEŁO ZNAKÓW I CZEMU KOCIOŁEK NIE POWIADOMIŁ POLICJI.....ILE RYB PADŁO NA CZATKOWICACH W 2013 I JAKA TO KWOTA ....ILE KOSZTUJE DOJAZD KOCIOŁKA NA STUDIA .....DIETY W JAKIEJ WYSOKOSCI POBIERA ZARZĄD

  • robs Data dodania: 7 lat temu Oceń: 2 + / -

    robs

    Obawiam się że powodem braku wprowadzenia górnych wymiarów jest obawa przed rezygnacją ludzi z łowisk PZW na rzecz łowisk komercyjnych.
    Ludzie z znacznej większości chcą mieć możliwość zabrania ryby,jak wyglądają w tej chwli nasze łowiska jesli chodzi o rybność to chyba każdy widzi,złowienie przyzwoitego szczupaka czy sandacza można porównać do trafienia szóstki w lotto,a tu jeszcze gdyby był górny wymiar trzeba by wypuścić rybę bo załapała się na ten wymiar.I powstaje pytanie,co w zamian za górny wymiar jesli ludzie chcą sobie rybke zabrać.

  • revizor Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    Kolega Marcin krk zadaje trafne pytania a odpowiedz jest bardzo prosta - bo bylo to komus w ZO nie na reke , dlaczego sie bali przeglosowac na TAK wniosek kolegi Prezesa ds sportu? Nie wiem, czasami strach ma wielkie oczy albo wygrala obawa przed KONIECZNYMI zmianami.Koledzy za pare dni terminy walnych zebran w kolach - nie siedzcie w domach tylko ruszcie sie na zebranie i zapytajcie czy wasz delegat do ZO byl za ustanowieniem gornych limitow czy nie? Jesli nie to dla czego? Beton mozna zmienic , zobligowac go do przedstawienia waszego stanowiska w tej sprawie itp. Pamietajcie o zapewnieniu sobie poparcia wsrod innych wedkarzy na sali , przedstawcie im problem uprzednio na zebraniu w kole , niech maja czas przemyslec i zgodzic sie z pomyslem. Jest to sprawa jak najbardziej do przeglosowania nawet na szczeblu ZO ale wymaga silnego parcia ze strony kol i delegatow do ZO. Powodzenia i do zobaczenia na zebraniach rocznych.

  • marcin_krk Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    Każdy ma swoje racje, popieram w dużym stopniu Janusza61, bo mówi nie o teoretyce tylko o praktyce. Mnie natomiast dalej nurtuje odpowiedź na pytanie "Dlaczego niemożliwe jest wprowadzenie u Nas górnego wymiaru". Dostałem już informacje na ten temat że to było nie do przeskoczenia. Wszystkich "betonów" którzy byli przeciwko powinno się odsunąć od władzy.

    W tym roku liczba osób co kupi karty zmaleje diametralnie i tak z roku na rok, aż okręg wyginie - z taką polityką nie ma się co dziwić.

  • marcin_krk Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    Każdy ma swoje racje, popieram w dużym stopniu Janusza61, bo mówi nie o teoretyce tylko o praktyce. Mnie natomiast dalej nurtuje odpowiedź na pytanie "Dlaczego niemożliwe jest wprowadzenie u Nas górnego wymiaru". Dostałem już informacje na ten temat że to było nie do przeskoczenia. Wszystkich "betonów" którzy byli przeciwko powinno się odsunąć od władzy.

    W tym roku liczba osób co kupi karty zmaleje diametralnie i tak z roku na rok, aż okręg wyginie - z taką polityką nie ma się co dziwić.

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 7 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • stan24 Data dodania: 7 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • robs Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    robs

    Kolego czy ja pisze że na Przylasku jest używany gps,to napisałem wyłącznie jako przykład jak poszła technika od tych czasów które podałeś,że wedkarze mają nawet dzisiaj gps,użyłem tak jak Ty przenośni.
    Wybacz kolego lecz jesli dalej mamy tak podchodzić do wedkarstwa a przede wszystkim do zabierania ryb,że jak ja nie wezmę to weżmie kto inny,to nigdy do niczego nie dojdziemy.Może zamiast narzekać przedstawisz kolego kilka pomysłów jak uzdrowić ten chory system,oczywiście pomysły poparte konkretnymi argumentami.
    Przecież to forum czytają również ludzie z zarządu,może jak bedzie nas więcej to do nich to dotrze że nie jest tak kolorowo.

  • janusz61 Data dodania: 7 lat temu Oceń: -6 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 7 lat temu Oceń: -7 + / -

    Rozwiń
  • robs Data dodania: 7 lat temu Oceń: 2 + / -

    robs

    Kolego przeczytaj jeszcze raz to co napisałem,czy dawniej używano echosond,gps,jakim sprzętem dysponował przeciętny wędkarz,zobacz kolego jak rozwinął sie przemysł przynęt spinningowych,każda z metod została wręcz udoskonalona do perfekcji,dlaczego?bo technika która przez ostatnie lata poszła do przodu na to pozwoliła..I nie oszukujmy się,to raczej rybom nie służy.Kolego dałeś przykład jak było za komuny,wiec Ci dałem porównanie,zresztą zaznaczyłem że odniosłem sie do kilku kolegi stwierdzeń.
    Kolego tak apropo to myślę że wiecej jak ten jeden procent wędkarzy szczupaka 55cm.jednak puści,ja przynajmniej tak zrobię.A jesli bedziemy tak podchodzić do zagadnienia jak Ty to po cholere jaki kolwiek regulamin ustalać,po co jakiekolwiek przepisy,może uchwalić jeden przepis np.,,Po przybyciu na łowisko róbta co chceta"
    Muszę Cie kolego rozczarować,ja mam w tym sezonie zabranych i wpisanych 8 ryb,dlaczego tyle?bo tyle potrzebowałem zabrać i zjeść i takie ilości co sezon zabieram z naszych łowisk.A znam kilkanaście osób które w ciągu sezonu zamykają się w 10 zabranych rybach,więc nie rób z każdego oszusta,bo są wędkarze którzy jadąc nad wodę nie myślą wyłącznie o zapchaniu lodówki.
    Przepisy powinny być tak sformułowane aby wszelkiej maści mięsiarze oraz cwaniaczki miały jak najtrudniej je nagiąć.

  • janusz61 Data dodania: 7 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 7 lat temu Oceń: -4 + / -

    Rozwiń
  • Wardzyński Juliusz Data dodania: 7 lat temu Oceń: 2 + / -

    wsumierybak

    Roczny limit? Popieram. Na uczęszczanej przeze mnie wodzie od 2014 na sandacza jest limit 10 szt. No tak został zdziesiątkowany wcześniej, że nie było innego wyjścia. Teraz same 40-staki pływają, ale o nich trzeba już właśnie myśleć. Bo za rok, dwa to sam narybek będzie pływał. No i górny wymiar sandacza od zeszłego roku u nas w Ciechanowskim oczywiście 80cm.
    Pozdrawiam!

  • Kluba Maciej Data dodania: 7 lat temu Oceń: 2 + / -

    klubus007

    Do pana "janusz61". W Pańskim ostatnim poście, ociekającym ironią, jest spora luka logiczna. Mandaty zasilają konto skarbu państwa, a zasady ustala PZW. Serdeczności. M. Kluba

  • robs Data dodania: 7 lat temu Oceń: 4 + / -

    robs

    Kol.janusz61 odniosę sie do kilku kolegi stwierdzeń.Proszę porównać sobie dzisiejszego wędkarza z wędkarzem np.30 lat temu.Jakim sprzętem dysponował dawniej(wędki,kołowrotki itd),czy miał echosondy i inne techniczne wynalazki ułatwiające namierzenie górek czy ryb,odległości rzutów 100 metrowe były praktycznie nieosiagalne,ludzie najczęściej łowili w niewielkiej odległości od brzegu.
    Proszę sobie przypomnieć czy łowienie całodobowe było dozwolone,w nocy łowić można było tylko w weekendy,był zakaz łowienia ze środków pływających,czy ktokolwiek wywoził zestawy,ludzie byli mniej zmotoryzowani więc i presja nad zbiornikami była mniejsza.I tak można by wymieniać jeszcze dobrą chwilę porównując to co było kiedyś a jest dzisiaj.Pisze kolega że ryb było więcej i nikt nie brał małych szczupaków czy karpi,owszem racja,sam z wędką uganiam się od 70 lat więc wiem jak było.Tylko że wtedy podstawę liczebności ryb stanowiło naturalne ich tarło,ryby te w spokoju dorastały w miejscach gdzie wędkarze nie byli w stanie łowić,czy np.sandacz jak miał tarło to ktokolwiek łowił w maju na górkach z wywózki czy sprzętu pływajacego?,czy ktokolwiek sypał w tym czasie w te miejsca wiadra zanęty?
    Przykładów można by wymieniać wiele i porównać je do tamtych czasów,tylko co to zmieni.
    Śmiem twierdzić że dawniej niepotrzebne było zarybianie,ryby same dawały sobie rade(oprócz ryb które w naszych warunkach się nie rozmnażają).Porostu wędkarze nie mieli takich możliwości tachnicznych i sprzętowych aby zdziesiątkować naruralne pogłowie duzych ryb.Gdyby te możliwości istniały w tamtych czasach to dzisiaj nasze zbiorniki nadawały by się co najwyżej na kapieliska.

  • stan24 Data dodania: 7 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • janusz61 Data dodania: 7 lat temu Oceń: -3 + / -

    Rozwiń
  • kenko Data dodania: 7 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • admiral1 Data dodania: 7 lat temu Oceń: 3 + / -

    Kolego janusz61


    Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.

  • janusz61 Data dodania: 7 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • czaplasiwa Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    czaplasiwa

    cd:
    nie ważne komu , czy to w kolegom, zarządowi koła czy też w ZO. Proponuje więc kolegom bycie podobnym układowym wędkarzem. Na dodatek zwykłym szarakiem z ulicy.

  • czaplasiwa Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    czaplasiwa

    Kolego Kenko :
    "Kiedyś Kolega Czapla Siwa powiedział że my jako okręg Krakowski mamy dużo wody, a inni nie maja co zaoferować. ( przynajmniej ja to tak odebrałem )"
    odpowiadam w temacie - chodziło mnie przede wszystkim o okręg katowicki. Czy chciałbyś łowić na ich wodach? Nie licząc jednego naprawdę dobrego zbiornika / nazwy nie muszę chyba wymieniać bo jest większości znany / oraz rzeki Białej Przemszy którą wzięli pod swoje skrzydła z super efektem PBP to najazd "Hunów" z tego okręgu ZAWSZE powodował u nas tylko straty w rybostanie.
    Okręg tarnowski oraz kielecki - jeżeli dobrze przypatrzeć się zarybieniom oraz wysłuchać tam wędkujących z naszego okręgu kolegów czym może nas zachwycić. Większość jeździ na te wody i łowiska tylko z sentymentu i przyzwyczajenia. Gdzie są ich wody górskie z pstrągami i lipieniami?
    Okręg nowosadecki owszem dysponuje pięknymi wodami ale chyba podpisując porozumienie z jakim kolwiek okregiem ukręciłby sobie sam sznur na szyję, bo kasy wpływającej do tej pory nikt nie jest w stanie wyrównać.

    "Mamy tak piękne "siurniki"co miejscowi nie chcą łowić na nich, a co dopiero zaproponować innym kołom za miedzy."

    I tutaj znowu wychodzi u kolegi brak znajomości tematu. Jeżeli tak jest to dlaczego łapiemy tylu kłusujących właśnie na tych siurkach?

    Następna sprawa która jest przynajmniej dla mnie ważna to zwiększenie ilości etatowych strażników SSR przy ZO. Jeżeli wprowadzamy podwyższone wymiary, chcemy mieć w naszych wodach okazy ryb to kto ma dopilnować ich przestrzegania ? Społeczna SSR działa w ramach wolnego własnego czasu po pracy. Najczęściej w soboty i niedziele a pozostałe dni tygodnia? Z tym jest jak na razie cieniutko.
    I możemy tak dyskutować w nieskończoność.
    Ktoś wcześniej napisał także że może i ja jestem z "układu". Tak jestem z grupy wędkarzy którzy coś chcą zmienić. Działałem w Przyjaciołach Szreniawy / wtedy były w niej naprawdę okazy pstrągów/ a teraz działem Przyjaciołach Rudawy. Jako pierwsi w historii okregu walczymy z jej meliorantami oraz zawsze wyrażam swoje zdanie

  • Więcław Robert Data dodania: 7 lat temu Oceń: 2 + / -

    Według operatów wodno-prawnych obwód rzeki Wisły W2 jest w posiadani ZO PZW Kraków (wycinek z zezwolenia na rok 2014) W 2 Wisła - od ujścia rzeki Skawy do korony stopnia wodnego „Dąbie”, w tym starorzecza Wisły „Podgórki Tynieckie”, „Wiślisko pod Skałą” i Kanał Łączany
    z wyłączeniem:
    - oznakowanego odcinka stanowiącego OBRĘB OCHRONNY poniżej stopnia wodnego Łączany i Kościuszko,
    - oznakowanego odcinka 400 m poniżej stopnia wodnego Łączany i Kościuszko, w okresie od 1 stycznia do 30 kwietnia i 200m w okresie od 1 maja do 31 grudnia.
    - części dolnego zbiornika Podgórki Tynieckie na wysokości budynku przy ul. Kolna 2 w Krakowie i
    - odcinka kanału (od wrót śluzy do ujścia do Wisły) na kanale Łączany w miejscowości Borek Szlachecki w terminie od 1 kwietnia do 31 maja, Kolego trawiłeś na wyjątkowego tupeciarza ale takich nad naszymi wodami nie brakuje wystarczyło wezwać Policję lub inny organ kontrolny

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    kraj_kwitnacej_lipy

    W lipcu na zaporze Łączany miałem przypadek że gość wędkował centralnie pod zaporą .Podszedłem do niego i zwróciłem mu uwagę że nie powinien tu łowić gdyż zgodnie z regulaminem łamie prawo.Wtedy usłyszałem te słowa że to jest woda skarbu państwa i wymaganym dokumentem jest tylko biała karta.Wywaliło mnie to z butów bo nie byłem przygotowany na taką rozmowę .Powoływałem się na regulamin obowiązujący na wodach PZW a On mi powiedział że to tego odcinka nie dotyczy gdyż ten sektor nie należy do obwodu.Zaciekawiło mnie to bardzo gdyż on był nad wyraz spokojny i czuł się pewnie dlatego pytam o co tu chodzi.

  • Więcław Robert Data dodania: 7 lat temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • Więcław Robert Data dodania: 7 lat temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • Więcław Robert Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    Kolego czy mizerne zmiany czas pokarze, tyle a może aż tyle czas zweryfikuje te i inne zmiany może w jakiś sposób nakieruje ZO do podjęcia innych kroków, ale nie samymi zakazami mamy być obłożeni wszak płacimy składki i to nie małe, bzdurą jest coby PSR I SSR nie znały granic obwodów rybackich naszego Okręgu, nikt z PZW nie stawia tablic z zakazami na wodach nie będących pod kuratelą PZW to jakaś bzdura,

  • kraj_kwitnacej_lipy Data dodania: 7 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • qmak75 Data dodania: 7 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • kenko Data dodania: 7 lat temu Oceń: 0 + / -

    Mam pytanie ile ryb jest wpuszczanych dużych znaczy sie większych niz wymiar ochronny, bo najpierw należy wpuszczać duże ryby, potem miarowe i dać wymiary widełkowe, a unas wpuszcza sie kroczka , "maluszka" i na pociechę handlowego.
    Ten co śledzi zarybienia wód wie że nic sie nie daje prócz małego lub handlowego. Dlaczego wszyscy chcą "widełek"bo chcą żeby zarybiali dużymi rybami, a nie małymi co sum zje w ciągu roku. Ludzie chca adrenaliny w holowaniu ryby, a nie jak inni mówią głodni " białka rybiego" Dajcie dużej ryby do wody i dajcie widełki to lepsze niż wpuszczanie kroczka do wody. Koło idzie na ilość nie na jakość....
    Nie tylko karp, pstrąg jest do zarybienia, jest wiele innych gatunków np. sandacz. Ciężko go znaleść w naszych wodach. ( Budzyń tam jest piękny sandacz,)
    Coraz więcej zakazów i ograniczeń, za niedługo będzie tylko woda i zarząd PZW a wędkarze pujda na komercje.

    Na koniec dodam nigdy nie zarybią dużymi rybami, bo tłumaczą sie kosztami, i brak takich ryb.
    Jak nie wiadomo o co chodzi wiadomo....o kase. Rolują nas jak chcą....